Zatrzymać statek

Statek może stać w porcie, wtedy jest umocowany do pomostu linkami, a także specjalnie wykonanymi węzłami, aby nie odpłynął. Liny do tego przeznaczone nazywane są cumami, dlatego mówi się, że statki się cumuje, a nie przywiązuje, ani nie przyczepia. To jest jednak możliwe tylko w porcie, natomiast na pełnym morzu nie ma już takich możliwości, bo tam wokół jest tylko woda i to dość głęboka. Do chmur, nieba i powietrza, przyczepić, ani zacumować statku się nie da, więc stworzono inne rozwiązanie. Podobne do takiego stosowanego w balonach, aby móc wysoko polecieć, to znaczy w pewnym sensie zastosowano tu tak zwany balast. Z tym że w balonie, pozbycie się go z kosza, ma spowodować ruch i wznoszenie się balonu, a pozbycie się balastu ze statku, ma za zadanie zatrzymać do w określonym położeniu, tak aby dalej nie płynął, niesiony falami. Dlatego też ów balast musi być bardzo ciężki, a także waży często po kilka ton. Niektóre obciążniki, nawet dość ciężkie nie są w stanie sprawić, aby statek utrzymywał swoje położenie, zwłaszcza kiedy jest on dość duży.

Dwie, a nawet cztery

Małym statkom wystarczyć może jedna kotwica, ale taki większym to już nie, w nich montuje się aż dwie, a w statkach transportowych nawet cztery. Jak pokazują w niektórych filmach dokumentalnych, są one umocowane na grubych łańcuchach, które same w sobie ważą po kilka ton, a są w stanie się poruszać wyłącznie za sprawą napędu i odpowiedniej mocy silnika. Daje to możliwość automatycznego opuszczenia kotwicy, a także jej wciągnięcia z powrotem na pokład. Rożne kotwice są wypuszczane w różnej kolejności, to znaczy dla stabilności statku, po obu stronach naraz, co ma zapewnić jego stabilność. Wypuszczaniu kotwic może towarzyszyć dość gwałtowny ruch, pędzącego w dół, pod wodę łańcucha.

Zbytnie szarpnięcie mogłoby zaszkodzić stabilności dużego, nawet statku, toteż są one wypuszczane pod kontrolą specjalnego komputera, albo urządzenia sterowanego, także za pomocą wyciągarki, aby nieco spowolnić ten proces. Mimo, że statek utrzymuje swoje położenie, dzięki kotwicom, to i tak nieznacznie zmienia je pod wpływem fal, chociaż odrobinę, ale można mieć pewność, że nie zniesie go żaden morski prąd, a dzięki temu, nie zmieni on potem kursu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Why ask?